Założycielka Żywego Różańca

Służebnica Boża, Paulina Jaricot zapoczątkowała w Kościele to wielkie i piękne dzieło. Urodziła się 22 lipca 1799 r. w Lyonie, w rodzinie właścicieli fabryki jedwabiu. W młodości interesowała się głównie sobą, swoim wyglądem i swoimi przeżyciami. W Boże Narodzenie 1816 r. przeżyła nawrócenie. Oddała swoje życie Bogu. Składa ślub czystości i radykalnie zmienia styl życia. Odwiedza ubogich i chorych, opiekuje się młodymi pracownicami, gromadzi dziewczęta, by żyły pobożnie w swoich środowiskach. Pragnie wyjechać na misje do Chin. Nie udaje się jej tego zrealizować, ale czyni coś większego. Z jej inspiracji powstaje Dzieło Rozkrzewiania Wiary, które później staje się jednym z papieskich dzieł misyjnych. W roku 1926 z jej inicjatywy powstał Żywy Różaniec. Spełniły się jej pragnienia, o których pisała: „Nienasycone pragnienie poznania Boga i ogromna potrzeba, by kochać, kazało mi pragnąć także działania na Jego chwałę. Chciałam dołożyć moją cegiełkę do chwały Kościoła”. Odeszła do Pana 9 stycznia 1862 roku. Papież Jan XXIII ogłosił ją służebnicą Bożą 25 lutego 1963 r. Jej grób znajduje się w Lyonie, w jej kościele parafialnym, po prawej stronie ołtarza.

Powstanie Żywego Różańca

Myśl o powstaniu grup, które modlą się na różańcu, poprzedziło doświadczenie gromadzenia ludzi w niesieniu pomocy misjom. Paulina pisze: „Dana mi została jasna wizja tego planu i jednocześnie zrozumiałam łatwość, z jaką każdy z kręgu moich najbliższych mógłby się w ten plan włączyć, znajdując dziesięć osób, które każdego tygodnia dawałyby datek na Rozkrzewianie Wiary. Zobaczyłam również szansę, jaką dawałby wybór najświatlejszych ze stowarzyszenia, którzy inspirowaliby grupę dziesięciu osób, a te z kolei utworzyłyby kolejne dziesiątki. Każda setka stowarzyszonych miałaby reprezentanta we wspólnym centrum (…). Aby nie zapomnieć tej myśli, zapisałam ją i zdumiała mnie jej prostota, której nikt wcześniej nie odkrył”. Tę metodę przełożyła na potrzeby Żywego Różańca. Już nie dziesiątki, ale piętnastki (stosownie do dawnej liczby tajemnic różańcowych), zwane – w nawiązaniu do symboliki różańca – „żywymi różami”, w których każda osoba odmawiała i rozważała 1 dziesiątek dziennie. Zadanie jednak nie było łatwe: „Ta piękna pobożność, na ogół od dawna kojarzona z «zawodowymi» dewotkami, które powinny być stare lub nie mieć nic do roboty, to błędne, ale niestety powszechne uprzedzenie. (…) Najważniejszą więc rzeczą i najtrudniejszą jest uczynić różaniec modlitwą wszystkich”. Ale „Opatrzność Boża dała mi wszelkie środki, by zaszczepić pobożność, bez której nie mogłabym kochać tak mocno”.

W zamyśle założycielki Żywy Różaniec był wielkim zapleczem modlitewnym dla misji – i tych wielkich, poza Europą, i w najbliższym środowisku. Członkowie zobowiązani byli do rozprowadzania dobrych książek i prasy, przeznaczając na ten cel stałą, regularną ofiarę.Centralę Żywego Różańca Paulina założyła w Lyonie na wzgórzu Lorette. Dzieło rozwijało się szybko. Od 8 XII 1826 r. – najbardziej prawdopodobna data powstania Żywego Różańca – do 1834 r. liczy już ponad 1 mln członków, a w 1862 r. – ok. 2 mln 250 tys. osób w samej tylko Francji.

27 I 1832 r. papież Grzegorz XVI listem apostolskim „Benedicentes” zatwierdził stowarzyszenie Żywego Różańca i nadał mu liczne odpusty. Patronką Żywego Różańca ustanowił młodziutką rzymską męczenniczkę – św. Filomenę, za przyczyną której Paulina w cudowny sposób odzyskała zdrowie. Pius IX w liście apostolskim „Quod iure haereditario” z 17 VIII 1877 r. ustanowił zasady organizacyjne stowarzyszenia Żywego Różańca.

Żywy Różaniec przeszczepił do Polski Ks. Wiktor Ożarowski (1799-1870). Następnie wraz z nim upowszechniał tę formę modlitwy różańcowej bł. Honorat Koźmiński, jego współbracia kapucyni oraz wielu kapłanów i sióstr zakonnych. W akcję propagowania różańca włączył się bardzo aktywnie bł. ks. Ignacy Kłopotowski, który za popieranie i organizowanie bractw i kółek Żywego Różańca otrzymywał upomnienia od carskich urzędników. W 1909 r. zaczął wydawać „Kółko Różańcowe”, miesięcznik poświęcony bractwom i kółkom Żywego Różańca. Cel swego czasopisma określił w słowie wstępnym do pierwszego numeru: „Pragniemy nauczyć dobrego odmawiania różańca świętego, wpływać, aby go wszyscy pobożni choćby codziennie odmawiali i żeby wreszcie Bractwa Różańcowe i kółka Żywego Różańca, bogate miłością Bożą i bliźniego, potrafiły zrobić wiele dobrego dla swojej duszy i dla dusz tych, z którymi żyją”.

Żywy Różaniec w Polsce

Przez następne dziesięciolecia Żywy Różaniec rozwijał się w polskich diecezjach i parafiach. Wiele róż, które powstały na początku XX wieku, posługuje do dzisiaj. To trwająca ponad 100 lat służba Kościołowi, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Dziś do tej wspólnoty modlitewnej należy ok. 2 mln wiernych.

Biskupi Polscy uznali wspólnotę Żywego Różańca za szczególny skarb Kościoła w Polsce i wzięli go pod swoją opiekę tworząc Stowarzyszenie Żywego Różańca, nadając mu statut i wyznaczając delegata Episkopatu, który czuwa nad życiem i posługiwaniem członków stowarzyszenia. Statut został ogłoszony 22 czerwca 2012 roku.